Beata Hryc-Cukierska

Nazywam się Beata Hryc-Cukierska.

Wspieram kobiety, które czują intensywnie, dają z siebie wiele, a teraz – zamiast odnaleźć siebie – czują zmęczenie, napięcie i brak spokoju.

Moja praca to łagodna, uważna przestrzeń, w której:
– nie musisz się tłumaczyć,
– nie musisz udowadniać,
– nie musisz analizować wszystkiego.

Tu możesz odetchnąć,
tu możesz poczuć ulgę,
tu możesz wrócić do siebie – w tempie, które Tobie służy.


Jak pracuję

Łączę dwa podejścia:

hipnoterapię – jako głęboką i uważną pracę z podświadomością, emocjami i wewnętrznymi wzorcami,
Access Bars – jako delikatne wsparcie układu nerwowego i przestrzeń ulgi dla przeciążonego umysłu i ciała.

Nie działam w pośpiechu, nie „naprawiam na siłę” –
zmiana ma u mnie ramy i czułość.


Dla kogo jest moja praca

Najczęściej trafiają do mnie kobiety, które:

– są emocjonalnie zmęczone i przeciążone,
– czują, że mają za dużo myśli, emocji lub odpowiedzialności,
– mają dość ciągłego „ogarniania się”,
– chcą poczuć ulgę, a nie kolejną presję rozwojową,
– pragną powrotu do siebie — spokojnie, głęboko i świadomie.


Moje przygotowanie

Jestem certyfikowaną hipnoterapeutką i mediatorką.
Ukończyłam szkolenia z hipnozy dyrektywnej, ericksonowskiej i konwersacyjnej u uznanych specjalistów, m.in. w OMNI Hypnosis Training Center, Polskiej Akademii NLP. Uczyli mnie Michał Cieślakowski, Darek Kozakiewicz, Sławomir Rak, Dan Candell, Glenn Rottmann oraz Krzysztof Cukierski-Hryc.

Jestem również wieloletnim praktykiem Access Bars i uczestniczką wielu międzynarodowych klas Access.

Swoją wiedzę łączę z doświadczeniem pracy z kobietami w kryzysie emocjonalnym, osobami wysoko wrażliwymi oraz kobietami 40+, które czują się wypalone i przeciążone.


Prywatnie

Jestem wysoko wrażliwą kobietą, żoną i mamą dwójki dzieci.
Znam życie „od środka” – z jego intensywnością, odpowiedzialnością i momentami zwątpienia. Rozumiem, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa, spokoju i obecności, bo sama codziennie tego doświadczam.

Może właśnie dlatego tak bardzo zależy mi na tym, aby kobieta, która do mnie trafia, mogła poczuć: „Tu nie muszę być silna.”


Jeśli to jeszcze nie moment na sesję

Możesz zacząć spokojnie – od moich ebooków i książek, we własnym tempie i bez presji.